Jedna aplikacja zamiast łańcucha Animate → After Effects → folder. Animujesz w niej, zarządzasz assetami, pilnujesz wagi, wysyłasz HTML5, statyki i wideo, a akceptację klienta prowadzisz z tego samego pliku. Czyta i zapisuje formaty, których już używasz, więc nic, co zrobiłeś, nie staje się niedostępne. Każdy panel jest dopracowany co do piksela, a każda ikona narysowana ręcznie.
animowane w Animate, narzędziu, które przestało się rozwijać lata temu, publikowane 27 razy
ten sam ruch odbudowany ręcznie w After Effects, więc nigdy do końca nie pasuje do banera
klatka końcowa odtworzona w Photoshopie 34 razy, po jednej na rozmiar
Trzy silniki animacji dla jednego pomysłu. Każda zmiana to trzy zadania, a trzy wyniki coraz bardziej się rozjeżdżają. ADIMATE buduje to raz i eksportuje wszystkie trzy z tego samego pliku. Tym, jak teksty i assety pozostają zsynchronizowane w całej kampanii, zajmuje się A.D.I..
Klatki kluczowe, tweeny, krzywe easingu, przeciąganie kluczy, zaznaczanie zakresu, warstwy prowadnic. Jeśli przychodzisz z Animate, niczego nie musisz uczyć się od nowa.
Fade, slide, pop, spin jednym kliknięciem albo twoja własna krzywa.
Zagnieżdżone symbole z własną osią czasu.
Punkt rejestracji tam, gdzie się go spodziewasz, za każdym razem.
Siatka, prowadnice, przyciąganie.
Tekst, kształty, grafiki i wideo jako pełnoprawne warstwy.
Krzywe, które możesz przeciągać, używać ponownie i nazywać.
Narzędzie, na które patrzysz osiem godzin dziennie, musi być spokojne. Interfejs ADIMATE jest zbudowany na siatce 28 px według jednego style guide'u: pięć rodzin kolorów, dwa style tekstu, jeden niebieski. 330 ikon nie pochodzi z biblioteki; każda została narysowana do swojego pola 16 px, ze stanem nieaktywnym, aktywnym i wybranym, tak aby pasek narzędzi dało się odczytać jednym spojrzeniem i nic nie skakało między panelami.
Zaznaczanie, transformacja, tekst, kształty, wypełnienie, pipeta. Panel sam reaguje na kursor: jedna kolumna, dwa stany na narzędzie, żadnych etykiet do czytania.
Źródłem tekstu jest deck, a nie ciąg znaków: klient, klatka, język. Właściwości to pozycja, transformacja, krycie, treść, układ, każda sekcja zwijana. Te same odstępy, to samo pole, ten sam niebieski.
Plan produkcji jako lista: każdy rozmiar, każdy język, jego status. Biblioteka trzyma assety z ich wagą, wbudowany kompresor i wyszukiwarkę, która podmienia w całym planie.
Każdy artboard to HTML5, wideo albo statyk. Treść skaluje się razem z artboardem, także w trybie responsywnym. Zbuduj mastera i zduplikuj go na resztę planu.
Pozostałe 80 to rozmiary i języki czegoś, co już zrobiłeś.
Foldery, sortowanie, kolumny, wyszukiwanie i zamiana. Zaznacz warstwę, a biblioteka podświetli plik, z którego pochodzi.
Zapisany tak, jak oczekuje każda sieć, dla każdego artboardu.
Pilnowane podczas pracy, a nie odkrywane przy dostawie.
Generowany z ostatniej klatki, bez osobnego kroku eksportu.
Osadzone albo tekst zamieniony na krzywe, aby typografia przetrwała na komputerze bez twojego kroju pisma.
Nie "zastępuje Animate". Czyta twoje pliki i oddaje je z powrotem.
Jeden plik mieści całą produkcję: każdy artboard i rozmiar, oś czasu, bibliotekę, warstwy tekstowe powiązane z copy deckiem, języki. Otwórz go w ADIMATE i animuj dalej. Wrzuć go do A.D.I., a stanie się template'em: A.D.I. zasila go deckiem, marką i assetami, a każdy rozmiar i język powstaje z tego samego pliku, sprawdzony i gotowy do preview.
Plik .adi jest hostowany w A.D.I. razem ze swoimi assetami. Zmiana tekstu, nowy packshot albo świeży eksport dzieje się na serwerze, z przeglądarki, więc nikt w zespole nie potrzebuje zainstalowanego ADIMATE, żeby kampania szła do przodu. Osoba, która zbudowała plik, nie jest już jedyną, która może go zmienić.
MP4 jest renderowane klatka po klatce z tego samego HTML-a co baner. Nie ma drugiego silnika animacji do synchronizowania, bo drugiego silnika po prostu nie ma. Wideo jako warstwa tła pod tekstem, docelowy rozmiar ustawiany w MB.
Teksty wkleja się raz z Excela. ADIMATE, After Effects i Figma czytają ten sam deck przez swoje pluginy. W wideo tekst jest wtopiony w piksele, więc narzędzie mówi to wprost, zamiast po cichu kłamać.
Plik .adi żyje razem z tym planem i mówi ci, ile formatów zostało. Wybierz, gdzie żyje kampania: na dysku, w ADI LINK, w Adpiler albo w twoim własnym systemie, a panel Artboardy ustawi twoje artboardy względem planu: co trzeba jeszcze zrobić, co czeka, co wróciło z uwagami.
Dwadzieścia plików, które powoli się rozjeżdżają, to nie lokalizacja. Dodaj tyle języków, ile potrzebuje kampania, popraw layout raz, a każdy język go dostaje. Nadpisuj tylko tam, gdzie jeden język naprawdę potrzebuje innego layoutu.
Każdy użytkownik ADIMATE dostaje konto ADI LINK. Dodaj klienta, kampanię, wrzuć mediaplan, assety i teksty, a masz w jednym miejscu wszystko, czego potrzebuje zlecenie banerowe, bez uruchamiania całego A.D.I. Otwórz ADIMATE, wybierz kampanię i zacznij wypuszczać resize'y z właściwymi tekstami i assetami pod ręką. Preview wracają do tej samej kampanii jako link.
ADIMATE plus ADI LINK to cały zestaw: edytor i miejsce na klientów, kampanie, plany, teksty, assety i preview. Nic więcej do konfigurowania.
Statyki, HTML5 i wideo w wielu zespołach, z markami, template'ami, kontrolami i akceptacją: to jest A.D.I., a ADIMATE i ADI LINK są jego częścią.
Statusy i komentarze są wspólne z A.D.I. i ADI LINK, a agencja definiuje własny zestaw. Gdy klient odrzuci plik w preview, producent widzi go jako odrzucony w panelu Artboardy w tej samej sekundzie, z komentarzem przypiętym do tego artboardu. Poprawiasz, wgrywasz z wiersza, status idzie dalej. Bez drugiego okna i szukania maila.
Template'y animacji i template'y decków.
Edycja decku przebudowuje pliki bez producenta przy klawiaturze.
Wybierz template, wrzuć tekst i zdjęcie, pobierz, bez wychodzenia z template'u.
Copy Check i Brand Check dla całej dostawy już istnieją. Działają w A.D.I., a dla statyków w narzędziu Vadilator.